Nowakowie z poddasza

z Grodu Kraka

17 Wrzesień
0Comments

A Koziolek, madra glowa …

Pacanow2013_-3678My nie musieliśmy się błąkać, tylko wsiedliśmy w czerwony bolid by korzystając z babiego lata wreszcie odwiedzić Pacanów. A dokładniej mówiąc zobaczyć Europejskie Centrum Bajki. Nazwa trochę szumna ale podobno trzeba mieć aspiracje równać w górę. A że maczałem palce swego czasu w wyrywaniu kasy na ten ośrodek od skandynawów (bo budowa została sfinansowana z Mechanizmu Norweskiego) to tym bardziej już dawno był taki plan. Niedaleko rynku stoją niby babki z piasku a pomiędzy nimi, za murami jest kraina bajek. Można przyjechać z marszu albo nie ryzykować czekania i zarezerwawać wcześniej bilety telefonicznie lub on-line. My co prawda rezerwowaliśmy ale tłumów nie było. Trudno tu opisywać same centrum, trzeba samemu zobaczyć. Powiem tak, budynek ładny, ogród ładny, wnętrze ładne ale nie wykorzystane. Jednak kreowanie na siłę tej europejskości wychodzi sztucznie i nie przystoi do wiedzy maluchów, które znają polskie bajki i to ich cieszy, a przecież to jest dla dzieci. Przewodniczka starała się coś tam nawiązywać opowieści do otoczenia i wtrącać a to polskie a to europejskie wtręty ale bez znajomości treści samych bajek o których były wzmianki to nic to nie dawało. Chyba szefostwo powinno przemyśleć jeszcze raz trasę i pomysł na wykorzystanie tego miejsca. Fajny jest pociąg, kolorowa i ciekawa jest kolorowa sala z kwiatami a inne rzeczy jakoś mniej mnie podnieciły. Resztę niech opowiedzą zdjęcia – TUTAJ

P.S. I odradzamy korzystanie z restauracji tuż przy ECB. Czeka się dramatycznie długo, porcje nie za duże, dosyć drogo jak na lokalizację i wystrój. Lepiej zjeść coś po drodze do Krakowa, nawet w barze dla tirowców Pod Świerkami.

 
No comments

Place your comment

Please fill your data and comment below.
Name
Email
Website
Your comment