Nowakowie z poddasza

z Grodu Kraka

20 Marzec
0Comments

Ferie w Wisle – video

W ostatniej chwili wziąłem do Wisły kamerę i pierwszą z brzegu kasetę. Co się okazało ? Że wziąłem kasetę z nagranym zeszłorocznym wyjazdem 🙂 Tak więc do kompletu wszystkie filmy z ferii w Wiśle 🙂

Ferie 2011

Ferie Wisla 2011 – film

Ferie 2012

Ferie Wisla 2012 – film

18 Marzec
0Comments

Podstolice 2012

Pierwsza narciarska wyprawa chłopaków – Szymka i Michała. Na wszelki wypadek nie za daleko, żeby nie wozić rannych za długo 🙂 Pogoda była extra, co niestety oznaczało mało śniegu. Były małe bunty na pokładzie ale pod koniec śmiganie po największych muldach i 2 cm od ludzi przerażonych na wyciągu. Się działo 🙂 Nawet w ramach zbliżającej się wiosny spławiliśmy rękawiczkę w strumyku :] Kilka zdjęć – TUTAJ

26 Luty
0Comments

Ferie w Wisle

Jak ferie to na narty, jak na narty i bez tłoku to do Wisły do zaprzyjaźnionego domu wczasowego Rymer. Śniegu było od groma, pogoda idealna, ludzi jak na lekarstwo, pycha żarcie … no szkoda tylko, że Wisła nie awansowała 🙂 Szymek robi duże postępy na nartach, co czego przyczyniła się miła Pani instruktor i oczywiście zdolności odziedziczone wiadomo po kim 🙂 Odwiedziliśmy stare miejsca … ale większość czasu spędziliśmy na czytaniu Lema, graniu w Monopoly i wbijaniu kolorowych bil do łuz. Było extra i zapowiadamy się na za rok. Kilka zdjęć TUTAJ

18 Grudzień
1Comment

Mikolajkowy Turniej Tanca – Ozlocony Michal

Kuzyn Szymka zdobywa coraz nowe sprawności. Oprócz cosobotnich mistrzostw na małym basenie, w tygodniu rozwala przeciwników na taekwoondo a od czasu do czasu jeszcze sobie potańczy. Podsumowaniem roku był Mikołajkowy Turniej Tańca Szkoły AS (Pozdrowienia dla Pana Andrzeja). Michaś ze stoickim spokojem przyjął fakt najpierw zakwalifikowania się do finału a potem zdobycia złotego medalu. Cóż to dla niego 🙂 Najważniejsze, że oprócz medalu był czekoladowy wafelek. Dzieci było mnóstwo, rodziców i pociotek jeszcze więcej, a fotografów … Dzieci tańczyły w czterech grupach po dwa tańce, a w finale jeszcze dwa. W tym wieku najbardziej liczy się rytmiczność i spontaniczność. Z tym pierwszym było różnie ale co do drugiego nie można mieć zastrzeżeń. Najlepszy był moment gdy prowadząca zapowiedziała rock-and-rolla, cała sala zawyła (dosłownie) z zachwytu 🙂 To się nazywa pozytywnie zareagować 🙂 Były małe dramaty, w postaci braku partnerki, były sceny zazdrości lub znudzenia (np. ostentacyjne zaprzestanie tańczenia w trakcie) i były energiczne zachęty trenerów, którzy dopingowali i podpowiadali cały czas swoim podopiecznym. Naprawdę ciężko zapanować nad takim małym motłochem, wspieranym przez czasami (eufemizm) rozpychającymi się wszędzie opiekunami. Tym bardziej gratulacje dla Michała, który z miną pewnego siebie zawodowca przeszedł nad tym do porządku dziennego, zdobywając ze swoją sympatyczną partnerką, złoty medal, trochę słodkości i co najważniejsze zadowolenie rodzicieli. Kilka zdjęć z tego historycznego wydarzenia – TUTAJ

13 Grudzień
0Comments

Pokazy modelarskie

Po Mikołajkach, zachęceni zapowiedziami w internecie, odwiedziliśmy wystawę modeli kolejowych na ul.św.Wawrzyńca. Dla nas to nowość i na codzień wogóle się tym nie interesujemy, ale chyba każdy mały i duży chłopiec lubi patrzeć i dyrygować liniami kolejowymi. Trzeba przyznać, że popatrzeć na to to sama przyjemność. Mnóstwo modeli, ciekawych makiet, cały układ sterowania, komunikacji między poszczególnymi stacjami. Fascynujące do obserwacji ale jak pomyślę sobie, że miałbym siedzieć i dłubać przy każdym malutkim elemencie … no to raczej nie dla mnie 🙂 Szymkowi też się bardzo podobało ale na razie zostaniemy przy wspomninaniu przy zdjęciach, których kilka TUTAJ

07 Grudzień
0Comments

Mikolajki 2011

Dzięki uprzejmości mojej koleżanki z pracy –  Justyny, załapaliśmy się z Szymkiem na Mikołajki 2011 w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie. Zajęcia dla dzieci miały charakter zabawowo-warsztatowy z malowaniem, klejeniem i słuchaniem krasnoludkowym bajań. A dorośli zyskali niespodziewaną szansę na obejrzenie wystawy o zakazanej twórczości niemieckich artystów z czasów panowania nazizmu w Niemczech. Dzieci były zachwycone, zwłaszcza otrzymanymi prezentami książkowymi, a i dorośli chyba też. Wystawa ciekawa, nietypowa, nietuzinkowa i co najważniejsze pokazana przez osobę ją tworzącą i niezwykle zaangażowaną. To było miłe oderwanie od remontu strychu 🙂 Kilka zdjęć TUTAJ

29 Listopad
0Comments

Listopadowy spacer

No tak dziś jest przedostatni dzień listopada a ja wstawiam zdjęcia … z 1 listopada 🙂 Ale trzeba przyznać, że pogoda była wyśmienita, kolory jesieni przepiękne a i rodzina w komplecie na spacerze to u nas wyjątkowa sprawa. Czasami warto rozejrzeć się najbliżej i można znaleźć najlepsze miejsce na zabawę i odpoczynek. My mamy takie miejsce niedaleko – mały park koło Fortu Kleparz. Tonący w świetle popołudniowego słońca, mnóstwa żółtych liści i gonitwy dzieci, aha i jeszcze były ostatnie kasztany. A potem już tylko mały spacerek ulicą Kamienną na Cmentarz Rakowicki. Było pogodnie, na niebie i w duszy, a czy widać to na zdjęciach … to trzeba zobaczyć 🙂 TUTAJ

23 Listopad
1Comment

Modelkowo Uniejowo

Wreszcie popełniłem coś w stylu portretu 🙂 Przyczynkiem były pierwsze w życiu profesjonalne warsztaty foto z bracią nikoniarzy w Uniejowie k/Łodzi. To był dobry krok choć też skok na głęboką wodę. Moje doświadczenie fotograficzne jest na poziomie no niestety mimo wszystko dosyć kiepskim. Doświadczenie w pracy z modelkami zerowe. Doświadczenie w portrecie minimalne. Ale żeby się rozwijać, trzeba zrobić krok do przodu a czasami nawet skok. Przy okazji poznałem wreszcie ludzi, których znałem tylko z avatarów z forum 🙂 Wyborowe towarzystwo (Towarzysze broni czyli nikoniarze TUTAJ). Mieszkaliśmy na terenie dosyć ciekawego ośrodka – Gniazdo Felicjanów k/Uniejowa. Biegające luzem konie, sarne a nawet dzik, małe jeziorko, brzozowy lasek i całkowite zadupie tworzyły dobry klimat do odpoczynku (Kilka zdjęć miejsca TUTAJ). Do tego piękna wrześniowa pogoda, dobre towarzystwo i małe co nieco świetnie się komponowały. Szkoda tylko, że ze mnie taka …pa a nie fotograf 🙂 Ale takie warsztaty dają wielokrotnie więcej niż przeczytanie najmądrzejszych książek. Modelki były trzy: Sawa (Niewątpliwie najlepiej pracowało mi się z Sawą TUTAJ), Sylwia (Bardzo sympatyczna Sylwia TUTAJ) i Ania (to co tygrysy lubią najbardziej, trochę golizny 🙂 TUTAJ). Sesje zdjęciowe odbywały się głównie na terenie ośrodka w którym mieszkaliśmy. A część w mini zaaranżowanym studio. Robienie zdjęć modelkom to było dla mnie bardzo nowe doświadczenie. To nie moja bajka ale skoro już tak to było przygotowane 🙂 Na koniec trochę zdjęć Zza kulis TUTAJ

12 Listopad
0Comments

Niepodległosciowy spacer

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W święto odzyskania niepodległości wziąłem pod jedną pachę młodszą latorośl, pod drugą aparat i poszliśmy w miasto. Słońce trochę za mocno nam świeciło, tony liści na plantach koszmarnie zakurzone, młodego roznosiło, strzelali na Placu Matejki. Zwieńczeniem wycieczki była przypadkowa sesja króla kurkowego i jego kompanii, okraszona obwarzankiem. Ot i takich kilka zdjęć powstało:  TUTAJ

02 Listopad
0Comments

Urodziny Babci Danusi

Sto lat i pociechy z wnuków … bo z córek to już nie wiem czy coś wyrośnie 🙂 A tak na serio to kilka zdjęć …. no i wtopa bo się cholera zorientowałem, że żadnego zdjęcia jubilatce nie zrobiłem. A to wszystko przez przepyszne jedzenie, które co chwilę lądowało na stole 🙂 zwłaszcza mięsiwo przednie było. No to sto lat proszę jeszcze takie pichcić 🙂 A tu kilka zdjęć mimochodem zrobionych – TUTAJ