Nowakowie z poddasza

z Grodu Kraka

30 Listopad
0Comments

Ostatnie zlecenie [Bangkok Dangerous]

Z perspektywy mojego poddasza nie był to typowy film sensacyjny. A może inaczej – nie miał być. Historia killermena co chce odejść na emeryturę ale oczywiście „musi” wykonać tytułowe ostatnie zlecenie jest znana do bólu. Nie dziwię się więc, że autorzy filmu postanowili trochę odejść  od utartych schematów. Ale na próbie się skończyło. Serwują nam znany obraz zimnego profesjonalisty z żelaznymi zasadami, które jednak bez żadnego większego powodu są łamane jedna po drugiej. To chyba miał być największy atut filmu a stał się jego największą słabością. Pokazanie człowieka, który całe życie poświęcił na czynienie zła, które go zresztą prześladuje, i który wreszcie okazuje swoje człowieczeństwo właśnie w konsekwentnym łamaniu narzuconych sobie reguł gry, które przecież po pierwsze pozwoliły mu robić swoje z konsekwencją i precyzją i co tu dużo mówić pozwoliły mu przeżyć tak długo w zawodzie. Robi to w obliczu zapowiedzianego odejścia z kupą forsy za ostatnie zlecenie. Każdy z nas widząc ostatnią prostą, po długim i wyczerpującym marszu ma tendencję do rozluźnienia i zluzowania adrenaliny. Ten pomysł w filmie mi się podobał. Wykonanie zupełnie nie. Przychodziło to za łatwo i bez zaangażowania. Ot tak. Nie wiem – może to ten smutny wzrok Nicolasa, którego naprawdę lubię jako aktora, ale który od jakiegoś czasu przybrał taki smutny wyraz twarzy i tak mu pozostało bez względu na graną postać. Dopasowane do filmu sceny walk, pościgów są zimne i bezkrwiste. Byłaby to zaleta na rzecz bardziej psychologiczngo podejścia do kina akcji. Ale tu zabrakło i tego i tego. Taki zimny, beznamiętny film, ale nie mogę powiedzieć że beznadziejny. Ale zawiodło mnie wykonanie. Szkoda.

11 Listopad
0Comments

Wanted

Z perspektywy mojego poddasza to film w sam raz na przypadkowy wolny dzień lub niemającyniclepszego do roboty wieczór. Ale tylko tyle. Nie mogę się przekonać do tych komiksowych realizacji. W zasadzie jedyny film oparty na komiksie jaki mi się podobał to było Sin City. Tam jednak była ciekawa konwencja bardzo wciągająca i konsekwentna. Reszta filmów tego typu trąci sztucznością z której nic nie wynika. Angażowanie tony znanych aktorów nic tu nie zmieni. Angeline bierze się wiadomo dlaczego … mój męski punkt widzenia to przynajmniej rozumie. Ale już Morgan Freeman pasował tu jak pięść do nosa. Zresztą końcówka filmu (nie będę spojlerował dlaczego) to tylko potwierdza. A główny bohater ? Jako zagubiona sierotka z początku filmu pasował ale jako nagle objawiony twardziel zupełnie nie. Zresztą wogóle się nie mogę do tego aktora przekonać – jego rola w Ostatni Król Szkocji też mnie średnio poruszyła.

Read more…

10 Listopad
0Comments

Lucky Luke na Dzikim Zachodzie

Z perspektywy mojego poddasza to film trzeba przyznać  średni. Ale nie można powiedzieć że zły. Animacja stoi na bardzo wysokim poziomie, polski dubbing również (chociaż nie powala – zwłaszcza Pazura) no i historia o flegmatycznym ale skutecznym Lucky Luke’u który jak zwykle musi zrobić porządek z rozrabiającymi Daltonami jest nieśmiertelny sam w sobie dzięki Rene Gościnnemu. Są świetne pomysły jak choćby pościg po Nowym Jorku, jest dużo nawiązań do kultury a zwłaszcza filmu (Kubrick, Eastwood) i szybka akcja. Ale brakuje jakiejś ciągłości, gagi tylko momentami są śmieszne a i postacie jakieś takie ugrzecznione. Trochę brakuje w tym ikry. Pytałem syna czy mu się podobało i twierdził, że tak ale widziałem, że bywały bajki, które i jemu i mi zdecydowanie bardziej się podobały (np. The Bee Movie). Ale w sumie to tylko trochę brakuje do naprawdę dobrej, zabawnej animacji. Zresztą taka jest … no ale z małym … ale 🙂

10 Październik
0Comments

Pitbull – serial

Z perspektywy mojego poddasza dawno nie widziałem tak dobrego serialu. Prawdziwy, krwisty, z pomysłem, dobrą muzyką, scenariuszem, różnorodnością postaci i barw. Tego mi było trzeba. Wykorzystanie historii o których wszyscy słyszymy w mediach jako kanwa dla poszczególnych odcinków uważam za świetny pomysł. Serial, który sam w sobie jest bardzo wyrazisty jeszcze bardziej wyostrzył nasze zmysły. Życie policjanta łatwe nie jest ale tu w odróżnieniu od innych lukrowanych seriali nie widzimy tylko spektakularnych gonitw i strzelanek. Tu pokazany jest warsztat. Do tego tło rodzinno-przyjacielskie, bezmyślne struktury policyjnych gabinetów no i oczywiście ludzie dramaty. Wszystko świetnie splecione i zgrane. Wszystkie trzy serie mi się podobały choć rzeczywiście pierwsza i druga była ciut lepsza. W trzeciej trochę nam nasi bohaterowie zostali uczesani i trochę za dużo było wątków osobistych. Z tego co wiem kontynuacji nie będzie i choć trochę szkoda to rozumiem i pochwalam. Jeżeli się urodzi pomysł jak kontynuować a nie spieprzyć tak dobry pomysł to wtedy można do tego projektu znowu powrócić.

27 Wrzesień
0Comments

21

21Z perspektywy mojego poddasza wygląda to na całkowite nieporozumienie. Miało być coś w stylu Żądła pomieszane leciutko z Kasyno a wyszło coś tak na 21% z tego. Przewidywalny scenariusz, zero emocji, zero napięcia. Role aktorskie sprowadzone do odczytywania tekstu i uśmiechania się w odpowiednich momentach: Kevin Spacy – za mało pogłębiona postać mrocznego profesora (chyba od matematyki), niby najładniejsza studentka ale sorry, blond włosy to jeszcze nie jest jedyny wyznacznik piękna, azjata co kradnie wszystko z napotkanych miejsc (ale po co ? – nie dowiedzieliśmy się – czyli chwyt bez pomysłu), a najgorszy był główny bohater – zupełna mimoza. Nie był przekonywujący ani jako genialny choć biedny student ani jako bogaty szczęściarz brylujący w kasynach Vegas. itd. itp. Nawet filmowane miejsca były jakieś takie nijakie takie. Szkoda czasu

14 Wrzesień
0Comments

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

indiana_jones_krolestwo_krysztalowej_czaszkiZ perspektywy mojego, chwilowo słomianego, poddasza wygląda na to, że albo jestem rzeczywiście wiecznym chłopcem albo Spielberg ma patent jak mnie urzec. Film był taki jak tego oczekiwałem. Niedorzeczny do bólu, momentami infantylny, często z cukierkowymi cut scenkami (ale jakie piękne ujęcia dżungli) ale przede wszystkim dający dużo przyjemności z oglądania. Recepta jest prosta – szczypta tajemnicy, zaginionych cywilizacji, pościgu, historycznych zagadek, walki dobra ze złem, dużo porządnego mordobicia, no i oczywiście Harrison Ford (choć już trochę podstarzały ale jary). Read more…

02 Sierpień
0Comments

Projekt: Monster (Cloverfield)

Z perspektywy mojego poddasza to film wart zainteresowania. Podchodziłem do niego z rezerwą bo widząc reklamy, plakaty i czytając recenzje spodziewałem się tandetnego filmiku, który imitując amatorski film, czytaj niskobudżetowy, będzie tak naprawdę kolejnym amerykańskim story o walce z „czymś” i ostatecznym zwycięstwie. A tu tymczasem … coś co z pozoru wydaje się pomieszaniem Blair Witch Project (odnaleziona taśma, amatorskie nagrania, brak wyjaśnienia ostatecznego zagadki, tajemnicze pojawienie się „złego”) z Wojną Światów (filmem o inwazji „monstrów” nie wiadomo skąd) z filmem lekko katastroficznym. Fabuła jest niby prosta cyt. z Truposz.com „NYC, w okolicach Central Parku odbywa się impreza pożegnalna jednego z przyjaciół, który dostał stypendium i wyjeżdża na studia do Japonii. W jego apartamencie chodzą się znajomi, przyjaciele. Impreza się rozkręca. Całość nagrywana jest w celach “dokumentalnych”. Sielanka, zabawa, rozmowy – jak to na goodbye-party. Aż w pewnym momencie gasną światła i ziemia się trzęsie. Po chwili wszystko się uspokaja by…” Read more…

27 Lipiec
0Comments

Portale Tematyczne by Skoti

Internet jaki jest każdy widzi. Jest w nim mnóstwo informacji ale większość z nich to: sex, informacje czytaj: plotki, i niestety w trzeciej kolejności popłuczyny lub powtórzenia po innych. Trudno znaleźć coś ciekawego, oryginalnego. Nie można odmówic ludziom pasji, hobby ale umiejętność zrealizowania tego z klasą i pomysłem to już rzadkość. Dlatego warto doceniać to co jest robione nie tylko z serca ale też poparte pomysłem, myślą i znakomitym wykonaniem. A takie coś znajdziecie w pakiecie nowych portali Skotiego. Są cztery: Topielec.com, Grafzero.com, Truposz.com, Termopile.com – o co chodzi ? Już mówię. Read more…

15 Lipiec
0Comments

Lejdis

Z perspektywy mojego poddasza jest chyba za daleko, bo za cholere nie mogłem znaleźć komedii. To miał być hit ? Matko jedyna przecież przez cały film podobał mi się jeden tekst przy którym się uśmiechnąłem i jeden gag (moja żona uśmiechnęła się ino raz – i to oczywiście w innym momencie). Przepraszam ale myślałem, że na komedii będę się śmiał. Tu nawet nie było sitcomowego głupiego dowcipu. Tu go nie było. Fabuła ? Gdzie ? Ktoś chyba oglądał seriale typu Ally McBeal albo Seks w Wielkim Mieście i uznał, że jak tak samo zrobi film to już wystarczy. A pod koniec filmu to zrobił się w ogóle jakiś para egzystencjonalny dramat. Read more…

05 Czerwiec
0Comments

2 Dni w Paryżu (2 Days in Paris)

Zapomnieliście co to dobra komedia z inteligentnymi dialogami ? Już nie pamiętacie kiedy komedia szczerze Was bawiła a nie zmuszała do sitcomowego śmiechu ? Już nie pamiętacie kiedy aktorzy grali a nie tylko odgrywali sztuczne role ? No to musicie zobaczyć ten film. Zabawny, inteligentny, przewrotny, trochę europejski, trochę wyśmiewający francuzów, trochę wyśmiewający amerykanów. Doskonała pozycja na letni wieczór z ukochaną/ym. Jedyne co można zarzucić filmowi to trochę nierówna pierwsza i druga część. Pierwsza przezabawna, druga już trochę dramatyczna.  Read more…