Nowakowie z poddasza

z Grodu Kraka

07 Grudzień
0Comments

Mikolajki 2011

Dzięki uprzejmości mojej koleżanki z pracy –  Justyny, załapaliśmy się z Szymkiem na Mikołajki 2011 w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie. Zajęcia dla dzieci miały charakter zabawowo-warsztatowy z malowaniem, klejeniem i słuchaniem krasnoludkowym bajań. A dorośli zyskali niespodziewaną szansę na obejrzenie wystawy o zakazanej twórczości niemieckich artystów z czasów panowania nazizmu w Niemczech. Dzieci były zachwycone, zwłaszcza otrzymanymi prezentami książkowymi, a i dorośli chyba też. Wystawa ciekawa, nietypowa, nietuzinkowa i co najważniejsze pokazana przez osobę ją tworzącą i niezwykle zaangażowaną. To było miłe oderwanie od remontu strychu 🙂 Kilka zdjęć TUTAJ

26 Luty
0Comments

Prefabet – opuszczona fabryka

W niedzielny, zimny poranek i ruszyłem z kolegą z forum nikoniarzy zobaczyć jak wygląda opuszczona fabryka Prefabetu koło Łęgu. Miejsce już odwiedzone przez wielu ale wciąż kusi. Tym razem skusiło dwóch wariatów z aparatami. Nie wiem co człowieka przyciąga w takie miejsce. W sumie to przecież obraz nędzy i rozpaczy z historią która już przeminęła, z duchami pracujących tam ludzi, wytworzonych rzeczy, miłości, przyjaźni, dramatów, no i niestety w końcu upadku. Te mury mogłyby pewnie opowiedzieć niejedną ciekawą historię.  Na tym miejscu planowane jest piękne, nowe Expo Center. I dobrze, nowe niech powstaje, daje nowe miejsca pracy, nowe możliwości, dopisuje nowe historie.

Na razie jednak teren stanowi swoisty poligon dla wielu różnych aktywności. My biegaliśmy po fabryce z aparatami, a na zewnątrz biegali goście w mundurach i z giwerami bawiąc się w paintballa. Na ścianach pełno jest dowodów wielu bytności graficiarzy, imprezowiczów i innych. Oczywiście spotkaliśmy też krakowskiego Ediego z wózeczkeim na złom. Szkoda tylko, że światło nam nie dopisało i nie zagrało dla nas. Może trzeba będzie to powtórzyć, jeżeli zdążymy przed zburzeniem.

Kilka zdjęć TUTAJ

16 Luty
0Comments

Cos mam farta :)

Miłym podsumowaniem całego poprzedniego fotograficznego roku jest wyróżnienie mojej fotografii przez branżowe forum nikoniarze.pl Zdjęcie zrobione podczas pokazów lotniczych w Góraszce zajęło II  miejsce spośród zdjęć w kategorii motoryzacja/lotnictwo/technika. Dla porządku należy napisać, że konkurencję miałem ułatwioną bo nikt z prawdziwych lotników nie zgłosił swojego zdjęcia (taki mały bojkot 🙂 ale i tak się cieszę, że moje zdjęcie zostało zauważone. To w końcu wybierają ludzie, którzy często na codzień zajmują się fotografią i to często zawodowo, tak więc ich wyróżnienie ma dla mnie duże znaczenie. Zapraszam do obejrzenia wszystkich wyróżnionych zdjęć bo naprawdę warto, świetne kadry:

GALERIA WYROZNIONYCH FOTOGRAFII

22 Październik
0Comments

Photo Day 9.0 – Teatr Groteska

Ja też tam byłem i zdjęcia robiłem. Trochę podpatrywałem jak robią to inni, trochę chłonąłem starego kurzu a na pewno gapiłem się na piękne dziewczyny (To było najmilsze „rozczarowanie” na tym photo dayu). Domyślając się, że warunki oświetleniowe będą specyficzne, a znając „zalety” mojego statywu postanowiłem być tfardzielem i wziąłem stałkę (50-kę) i robiłem „z ręki” na masakrycznym ISO. I choć w związku z tym ostrości „piekielnej” trudno szukać to chyba takie „ziarenko” nieźle pasuje do takiego miejsca jak scena teatralna.
Patrząc na galerie konkursowe innych uczestników Photo Day-a (TUTAJ) ze sporym onieśmieleniem wstawiłem swoje „pstryki” mając nadzieję, że nie ukruszą się nikomu zęby przy zgrzytaniu.

Słowa uznania dla organizatorów za świetny cykl spotkań. Pozdrawiam wszystkich fotodejowców
Photo Day 9.0 – Teatr Groteska w Krakowie – 16.10.2010 grupa VII 🙂

GALERIA ZDJĘĆ TUTAJ

23 Wrzesień
1Comment

Czteropak nad morzem

No wreszcie się udało. Udało pojechać wspólnie na wakacje. A jak wspólnie wypoczywać to najlepiej nad morzem. Po rekomendacji HejHaloHej wybraliśmy Chłopy – wiochę pomiędzy Koszalinem a Kołobrzegem. To nic, że obiecany domek typu holenderskiego był po prostu większą przyczepą, to nic że kibel na zewnątrz z lokatorami w postaci żab i ślimaków, to nic że lało i błoto w pierwszy dzień, to nic że morze lodowate, to nic że do końca debetu bliżej niż do końca wakacji, nic to jak mówił Mały Rycerz. Wszystkiemu na przekór bawiliśmy się świetnie. Nie było ani za gorąco, ani za tłoczno, ani za krótko. Było w sam raz.

W drodze nad morze zahaczyliśmy o Biskupin. Zawsze chciałem tam jechać, a że te rejony Polski są mi zupełnie obce to plan był gotowy. Po całonocnej jezdzie, godzinnej drzemce pod Łodzią, zobaczeniu A2, kluczeniu po Wrześni (gdzie te dzieci co to po szkopsku nie chciały ?)  o 10 rano dotarliśmy. Myśleliśmy, że do zobaczenia będzie 5 chałup na krzyż, trochę kamieni a tu tymczasem atrakcji co niemiara. Oprócz samej osady jest kolejka wąskotorowa, stare piece, dawna osada użyta w filmie Stara Baśń, można postrzelać z łuku lub porzucać toporkami, ulepić garnki, pogadać z zielarką no i dodatkową atrakcją były zawody Strongmenów. A w pobliżu jest jeszcze Park Dinozaurów. A My zaplanowaliśmy tylko dwie godziny ! To za mało. Musimy tam wrócić po więcej.

GALERIA ZDJĘĆ Z BISKUPINA

I MAŁY FILM:

YouTube Preview Image

Dojechaliśmy nad morze wieczorem …. w strugach deszczu i brnąc w błocie … i wtedy zobaczyliśmy nasz wymarzony letni domek. No tak, pominę wszystkie ciepłe słowa jakie w tym momencie i przez cały wyjazd wysłuchałem od mojej lepszej połowy. No fakt, że na minizdjęciach w necie wyglądało to atrakcyjniej ale rzeczywistość nas przerosła. Długa przyczepa kempingowa, z rozwalającymi się meblami z jakiś meblowym szrotów. Największą porażką była oczywiście łazienka …. do której trzeba było przejść 🙂 i walczyć z różnymi stworami, które tam nie wiadomo skąd się pojawiały regularnie. I to wszystko za cenę którą ludzie płacili 100 metrów dalej mieszkając w pensjonacie. Ale pomimo tych pierwszych przeciwności losu zaczęliśmy widzieć wszystko lepiej po nocy. Weranda okazała się wygodna, nad morze był rzut beretem, pogoda w sam raz no i odbierała TVP Szczecin ! W zasadzie siedzieliśmy na plaży ile się dało. Zrezygnowaliśmy ze zwiedzania okolicy, poza wycieczką do Kołobrzegu,  stawiając tym razem na czysty wypoczynek do góry brzuchem. Mamie udało się nawet przeczytać jeden artykuł a ja zrobiłem kilka zdjęć (zwłaszcza wieczorne wypady z Szymkiem były tym czego mi było trzeba). Piliśmy piwo, puszczaliśmy bańki (a ludzie chińskie wróżby – taka nowa moda), tatuowaliśmy się ale przede wszystkim cieszyliśmy się swoją obecnością i ładowaliśmy akumulatory, które bardzo się wyczerpały przez ostatnie pół roku.

GALERIA ZDJĘĆ Z CHŁOPÓW

I MAŁY FILM

YouTube Preview Image

W drodze powrotnej zajrzeliśmy do stolicy Wielkopolski. Byłem pod wrażeniem. Naprawdę piękne miasto. A galeria handlowa Stary Browar po prostu wgniotła nas w ziemię i pokazała, że można łączyć komercję ze smakiem. Szkoda tylko, że koziołki fikają tylko w południe, a my mieliśmy tylko 2 godzinki. A w nocy dotarliśmy do domu, by już na następny dzień pojechać do Prababci. Ale to już osobna historia.

GALERIA ZDJĘĆ Z POZNANIA

A za rok może Kaszuby ?

05 Sierpień
0Comments

Meska wyprawa jednodniowa w Bieszczady

Takie wyprawy zawsze były moim marzeniem. Męska wyprawa w góry z synem. Zdobyliśmy Połoninę Wetlińską ale co najważniejsze zaszczepiliśmy w sobie nowe ziarno wzajemnej miłości. Cieszy zwłaszcza zapał z jakim Szymek wspinał się, cieszył przestrzenią i dążył do kolejnego zakrętu. Ta jednodniowa wyprawa napełniła mnie pozytywną energią na bardzo długo, a wspomnienie zostanie na zawsze.

Dla tych jednak co z nami nie byli zapraszam na małą wyprawę naszymi śladami – GALERIA ZDJĘĆ BIESZCZADZKICH

22 Luty
1Comment

Kolejne kroki narciarskie

A My swoje. To znaczy kolejne szlify w narciarskiej karierze Szymka. Radzi sobie coraz lepiej. Naprawdę widać postępy. Choćby takie, że jeździmy już na dużym wyciągu ! Znowu odwiedziliśmy z Kraulem Czarną Górę koło Jurgowa. Pogoda extra, świeży śnieżek spadł w nocy, tylko trochę ludzisków za dużo. Była zabawa z Eurosportem i to przyciągnęło rodziców żeby się pochwalić swoimi milusińskimi (może i My za rok spróbujemy ?). Tak czy owak zawsze Nowak 🙂 i Szymek trochę poszalał a Tata zrobił kilka zdjęć – DO OBEJRZENIA TUTAJ a nawet nakręcił film:

YouTube Preview Image
12 Lipiec
0Comments

4-te urodziny Michasia

Michas4_10Tak, tak to już 4-te urodziny Michasia. No My oczywiście też jesteśmy całkiem młodzi – mamy tylko trochę bardziej zapchany kalendarz wizytami u lekarzy 🙂 Na urodzinach było super. Dobre żarcie, odjazdowy tort, fikuśne czapeczki, zajęcia sportowe (celowanie w grządki piłką i szybkie nalewanie piwa gdy kobiety nie patrzą) i na szczęście ani grama upału. Michaś skompletował już chyba wszystkie zabawki świata o Scoooooby Dooooo i o Zigzaku McQuinie. Wygląda na to, że rośnie nowy Kubica (byleby tylko nie wybrał niemieckiego teamu). Jeszcze raz z najlepszymi życzeniami Nowakowie.pl – a w dodatkowym prezencie zdjęcia – u nas w Galerii Zdjęć.

05 Lipiec
0Comments

Pierwszy tydzien

TomekPierwszyTydzien_06Pierwszy tydzień życia małego skrzata jest dla niego samego na pewno przeżyciem nieszczególnie przyjemnym. Po pierwsze było mu ciepło i przytulnie a tu nagle go wyciągnęli i wywijają nim na wszystkie strony. I codziennie jest coś nowego. A to kąpią, a to przebierają, a to Ojciec drapie brodą a brat się złości, że krzyczę. No nic przyjemnego. Nawet pierwszy spacer był szokiem. Dla nas to też szok – mieliśmy mało czasu – nie mamy wogóle czasu. Ale na zrobienie kilku zdjęć się znalazło – patrz Galeria Zdjęć

26 Czerwiec
0Comments

Pepkowka

PepkowkaTomka_46No działo się. Urodziny drugiego syna nie mogły przejść bez echa. Trzeba było to uczcić. Na imprezie zorganizowanej na naszym poddaszu spotkały się trzy różne światy: starzy przyjaciele z liceum, współpracownicy z Urzędu Marszałkowskiego oraz koledzy z drużyny Kraków United. Było ciasno, gorąco, zabawnie, troszkę płynnie ale chyba nie najgorzej. Jako gospodarz chciałem po pierwsze podziękować za przybycie, życzenia i prezenty ale przede wszystkim za wyrozumiałość z powodu wszelkich wpadek organizacyjnych (jak to dobrze, że Żabka jest tak blisko i tak długo czynna). Szczególne podziękowania dla Mecha za pomoc w przygotowaniach.

Zdjęcia tutaj